Chciałbym Ci, drogi czytelniku, pokazać kilka łatwych technik pamięciowych, które nie wymagają żadnych większych przygotowań, a są naprawdę skuteczne i przydatne w życiu codziennym. Zanim jednak je przedstawię, pozwól na małe wprowadzenie. 

Mnemonika to sztuka pamiętania, która ma swoje początki w Starożytnym Rzymie. Dziedzina ta nie wymaga wiedzy naukowej, jest zupełnie niezależna. Zakłada, że ludzki mózg ma ogromne pokłady potencjału, który trzeba wykorzystać. Niestety większość ludzi nie potrafi tego robić, czego skutkiem jest ciągłe notowanie swoich zadań, celów i krótkotrwała pamięć. Kolejnym problemem jest to, że techniki mnemoniczne wymagają długiego treningu i cierpliwości, a na to stać niewielu. W związku z takim stanem rzeczy, przedstawię tylko te metody, które już w zasadzie znasz, ale najprawdopodobniej o tym nie wiesz. Oto cztery najbardziej banalne sposoby na ułatwienie Twojego życia.

1. Łańcuchowa Metoda Skojarzeń.

Podstawą tej techniki jest schemat OBRAZ + AKCJA. Polega na łączeniu ze sobą kolejnych elementów, które chcemy zapamiętać. Najlepszą sytuacją do wykorzystania tego sposobu jest konieczność pójścia na zakupy. Jak zapamiętać ogromną listę produktów? Nic trudnego.

Przykładowa lista zakupów: mleko, czekolada, chleb, 3 banany, ogórek kiszony, buraczki

Przykładowy sposób zapamiętania:

Widzę siebie z kartonikiem mleka. Potykam się o próg kuchni i wylewam to mleko na leżącą na stole tabliczkę czekolady. Wyciągam z szafy chleb i wycieram nim rozlane mleko. Nagle uświadamiam sobie, że przewróciłem się nie z powodu progu, ale trzech bananów, które leżały na podłodze. Zirytowany ciskam ogórkiem kiszonym w stojące na szafce buraczki.

Istotne jest tutaj stworzenie jak najbardziej interesującej sytuacji. Może być seksualna, komiczna, brutalna, ważne, aby budziła jakieś wewnętrzne emocje. Należy także pamiętać o wykorzystywaniu wyobraźni. Musisz zobaczyć te wydarzenia „oczami” umysłu. Utworzenie historyjki zajmuje góra trzydzieści sekund, a listę będziesz pamiętać przez następne dni, a nawet tygodnie.

2. Zapamiętywanie imion i nazwisk.

Oto kilka ważnych zasad, gdy chcesz przestać mylić imiona i nazwiska:

  • Przed spotkaniem z nowymi osobami musisz nastawić się psychicznie na to, że będziesz chciał zapamiętać nowe nazwiska.
  • Po usłyszeniu nazwiska warto poprosić o jego powtórzenie, w ten sposób Twój mózg o wiele lepiej zapamięta nową informację.
  • Podczas rozmowy wielokrotnie powtarzaj czyjeś nazwisko.
  • Jeśli nazwisko kojarzy Ci się z jakimś przedmiotem, np. Kwiatkowski z kawiatem, możesz wyobrazić sobie tego pana w sytuacji, gdy je bukiet kwiatów
  • Jeśli są to osoby obce, zawsze żegnaj się po nazwisku, np.: „do widzenia panie Kwiatkowski”

3. Zapamiętywanie prezentacji, przemówień.

Podstawą tego jest absolutny zakaz wkuwania tekstu przemówienia na pamięć. Nawet o tym nie myśl, bo to nigdy się nie udaje. Co należy zrobić, aby dobrze przygotować się do wystąpienia? Istnieje kilka ważnych zasad, a oto one:

  • Nie przygotowuj się na ostatnią chwilę.
  • Zadaj sobie dziesięć wstępnych, „szkicowych” pytań do tematu prezentacji/przemówienia.
  • Jeśli to, co będziesz prezentował opiera się na literaturze, wykorzystaj ją, aby udzielić odpowiedzi na zadane wcześniej pytania.
  • Utwórz ramowy plan wypowiedzi.
  • Utwórz dokładny plan wypowiedzi, w który uwzględnisz to, o czym chcesz mówić (pojęcia, założenia, pytania, tezy)
  • Ćwicz przemówienie samemu, przed rodziną i z przyjaciółmi.

A teraz istotne reguły dotyczących samego wystąpienia:

  • Gestykuluj. Nie stój jak słup! Używaj rąk, pokazuj, podkreślaj.
  • Nie mów cały czas jednym tonem. Podnoś głos, gdy chcesz coś podkreślić. W ten sposób obudzisz uwagę słuchaczy.
  • Nie miej grobowej miny. Uśmiechaj się, nie ograniczaj swojej mimiki twarzy.
  • Nie stawaj plecami do słuchających. Zawsze zwracaj się „proszę państwa”.
  • Zadawaj pytania, na które zaraz potem odpowiesz, np.: „Czy reklamy w programach dla dzieci są negatywnym zjawiskiem? Nie można temu zaprzeczyć”. W ten sposób pomagasz  sobie w kontrolowaniu tego, o czym mówisz.
  • Nie bój się zająknąć, czy też poprawić swojego błędu. Przynajmniej będziesz naturalny.
  • Nie opowiadaj żartów, jeśli nie umiesz tego robić. Tylko się skompromitujesz.

4. Przypominanie sobie czegoś, o czym zapomniałeś.

Aby przypomnieć sobie jakieś wydarzenie, nie możesz się skupiać na tym, czego nie pamiętasz. Zamiast tego powinieneś zastanowić się nad okolicznościami zdarzenia i zadać sobie kilka pytań. Jakiego dnia to było? Czy ktoś Ci wtedy towarzyszył? Jeśli tak, to kto? Czy to miało zapach? Jeśli tak, jaki? W jakim miejscu to było? W budynku czy na dworze? W lesie czy w mieście? Z jakiego materiału zbudowany był przedmiot? Spróbuj odtworzyć obraz sytuacji, której nie pamiętasz. Uwzględnij dźwięki, hałasy, pogodę, czas, zdarzenia poboczne. Wszystko, co Ci tylko przyjdzie do głowy.

DODAJ KOMENTARZ

Polub moją działalność: https://www.facebook.com/PatrykPisze

____________________________________________________________

PS. Osobom zainteresowanym prawdziwymi technikami mnemonicznymi polecam książki Tony’ego Buzana i Harry’ego Kahne’a. T. Buzan jest aktualnie jednym z największych autorytetów w dziedzinie mózgu, doradza bardzo ważnym organizacjom, a także redaguje międzynarodowy biuletyn Mensy. Pozycje obu panów są skierowane do osób, które chcą rozwijać swój umysł niezależnie od wieku. Jedynym warunkiem osiągnięcia efektów jest ciężka, solidna i sumienna praca.

Advertisements
Komentarze
  1. Annyce pisze:

    Ja problemów z pamięcią nigdy nie miałam (jeśli już, to raczej kwestia motywacji). Wszystkie wymienione techniki znam, ale wykonuję je od zawsze automatycznie i wydaje mi się, że moja pamięć jest na zadowalającym poziomie.

  2. Był taki czas kiedy próbowałam każdej z powyższych technik ale albo jestem niedorozwinięta albo po prostu to na mnie nie działa. Chyba najlepszą metodą dla mnie mnie jest pisanie…jak przepiszę książkę to zapamiętam 90%(oczywiście mówię o nauce bo jakoś inne głupoty zapamiętuję bez problemu:)). A poza tym bardzo interesujący wpis.
    Pozdrawiam, With Cigarette

  3. jak już o technikach zapamiętywania jest to muszę przyznać, że ta pierwsza metoda jakoś do mnie nigdy nie przemawiała – mam wrażenie, że więcej czasu mi zajmie wymyślanie historyjki, którą potem udałoby mi się zapamiętać, niż zanotowanie listy zakupów;) ale po za tym, to proste rzeczy, o których zwykle zapominamy;)

  4. Ehhh a ja się do takich rzeczy nie nadaję. Najlepiej zapamiętuję, kiedy sama czynność uczenie się jest związana z wykonywaniem czegoś – schematów, rysunków. Lubię również rozmyślać na tematu które muszę sobie powtórzyć, potrafię w głowie prowadzić debatę o Poniatowskim albo omawiać cykle rozwojowe paprotników 😉

  5. Patrycja pisze:

    Ja się pochwalę, że to wszystkie techniki znam 🙂 ale post przydatny. Dobra robota! 🙂

  6. Masked pisze:

    Ja w sumie na pewno używam głównie lewej półkuli, ale to żadna nowość ;D
    Tego typu sposoby na zapamiętywanie etc. słyszałam już kilkakrotnie na różnych spotkaniach z psychologami i innych bajerach organizowanych przez szkołę, ale osobiście z nich nie korzystam – nie mam problemu z zapamiętywaniem, więc bez sensu szukać jakiś nowych metod, skoro te które mam mi wystarczają i są naprawdę skuteczne 🙂

  7. Oleksandra pisze:

    Pomocne, zwłaszcza ta pierwsza metoda, nawet lista już nie będzie potrzebna 🙂 Z kolei ta druga jest przydatna chociażby już na prezentacji maturalnej ;>

  8. sapientia pisze:

    Nie wiedziałam, że mnemotechnika ma synonimiczną nazwę :< człowiek wiele się uczy.
    Co do wystąpień, ha! prawie tak, jak napisałeś przygotowywałam się do prezentacji ustnej z polskiego. Przy czym moja gestykulacja była zdecydowanie zbyt duża, więc też musiałam się pilnować. I na pewno bardzo dobrze jest zwrócić się osobowo do słuchaczy – ja swoją prezentację zaczęłam od "szanowni państwo!". A to o czym zapomniałam, zazwyczaj jak zboczyłam z tematu podczas rozmowy, przypominam sobie ciągiem skojarzeń, po sznurku do kłębka… 🙂

  9. Mili pisze:

    Ja używam tylko prawej części mózgu, stąd moje problemy hahah… próbowałam rożnych technik zapamiętywania ale u mnie działa wzrokowe patrzenie i powtarzanie sobie w myślach albo zapisywanie notatek… jak kiedyś sobie stworzyłam historie, to o niej zapomniałam bo nie budziła we mnie emocji…emocje sprawiają,że często zapamiętuje sytuacje w której się uczyłam i umiem sobie przypomnieć co w tym czasie myślałam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s